Blog Traffic Trends

Jak mówić do X, Y i Z? Dostosuj język w Social Media do odbiorcy!

Podstawowym warunkiem, który odpowiada za skuteczność komunikacji marketingowej, jest odpowiednie dopasowanie przekazu reklamowego do danej grupy docelowej. Język ewoluuje, zmienia się i jest „żywym tworem”, za którym niekiedy trudno nadążyć. Bezsporne jest to, iż publikowane przez marki, firmy czy sklepy komunikaty muszą być przystępne, rzetelne, zrozumiałe dla odbiorcy, a co za tym idzie językowo zbliżone do tej polszczyzny, którą posługuje się on każdego dnia.

Często w różnych publikacjach marketingowych wykorzystywany jest język potoczny, który dynamicznie i nieprzerwanie wzbogaca swój zasób. Funkcjonuje wiele socjolektów, które są dopasowane do poszczególnych, odrębnych grup społecznych. Wśród różnych publikacji językowych znalazłam definicję Stanisława Grabiasa, która świetnie je tłumaczy: Socjolekty – to odmiany języka narodowego związane z istnieniem trwałych grup społecznych połączonych jakimś rodzajem więzi. Odmiany takie nazywa się rozmaicie: językami grupowymi, językami zawodowymi, gwarami środowiskowymi, slangiem, żargonem itp.


Definiowanie grupy docelowej ze względu na kryterium wiekowe

Dlatego tak niezwykle ważne jest zdefiniowanie grupy docelowej oraz rozpoznanie jej. Najważniejszym kryterium jest kryterium demograficzne, które obejmuje takie zmienne, jak wiek, płeć, wykształcenie czy zawód. Dzięki nim możemy dokonać podziału zachowań językowych. Dla przykładu, przy przyjęciu miernika wiekowego możemy wyróżnić socjolekty charakterystyczne między innymi dla dzieci, młodzieży (gwara młodzieżowa) czy seniorów, co bardzo przyda nam się w publikowaniu dedykowanych dla nich treści w Social Media.  

Relatywnie najprościej przygotować wytyczne odnośnie grupy docelowej na podstawie kryterium wieku. Zdecydowanie ta zmienna pozwala najlepiej rozróżnić style życia, poglądy, postawy czy zainteresowania poszczególnych użytkowników online. Co najistotniejsze, kryterium wieku pozwoli nam sprawdzić przygotowanie w zakresie komunikacji marketingowej. Należy pamiętać, iż osoby należące do poszczególnych pokoleń dzieli i różni coraz większy dystans – zarówno mentalny, jak i językowy, a co za tym idzie prezentowane publikacje muszą się różnić i być dopasowane do nich, aby jak najlepiej mogły spełnić swoją rolę.  

Copywriting – komunikatem w punkt!

Copywriting to sztuka tworzenia komunikatów marketingowych, które zarówno wykorzystywane są w pozycjonowaniu firmy czy marki, ale również w mediach społecznościowych. Rasowy copywriter, aby tworzyć dobre materiały, przede wszystkim musi znać strategię marki – założenia w strategii komunikacji, a także wiedzieć więcej o odbiorcach. I nie mam na myśli wyłącznie informacji odnośnie tego co kupują, ale także jakie emocje nimi kierują czy jaki styl życia prowadzą. Spójny, zgrany i zrozumiały dla użytkowników fan page zachęca do śledzenia, a także ułatwia zagłębienie się w publikowane treści, przez co krok po kroku prowadzi do strony www.

Dlaczego taki nacisk kładę na odpowiednie i precyzyjne poznanie grupy docelowej, do której będziemy kierować swoje komunikaty? Zdecydowanie z większą przyjemnością i zaangażowaniem użytkownik będzie reagował z treściami, które pozwolą mu poczuć to, że nasze komunikaty ‘mówią do niego” i rozumieją jego problemy. Aby móc dopasować odpowiedni język, musimy wiedzieć, jakie rzeczywiście problemy chcą rozwiązać nasi klienci. Jeśli nie będziemy odwoływać się do ich perspektywy, to nasza komunikacja nie będzie wiarygodna, bo nie będzie odbierana jako autentyczna.

Język – podstawa komunikacji bez względu na wiek

Obecnie wśród pogoni za jak największą liczbą konwersji, sprzedaży czy najtańszego wyniku CPC, zapominamy o głównej funkcji, jaką dotychczas pełniły media społecznościowe. Otóż najważniejszymi rolami Social Media są:

  • tworzenie oraz konstruowanie społeczności,
  • komunikowanie się z nią,
  • realizowanie (mniej lub bardziej) jej potrzeb.

Kontakt, wymiana poglądów, wysłuchanie próśb i zbieranie tych ukrytych potrzeb (które możemy wykorzystać w innych działaniach sprzedażowych) to pierwotne podwaliny istnienia mediów społecznościowych.

Co jest najlepszym wyznacznikiem tego, że odpowiednio odbieramy markę oraz osoby, które są jej fanami? Odpowiedź jest prosta – JĘZYK. Dokładnie ten język, dzięki któremu fan utożsamia się z naszym profilem, czuje się naturalnie w kontakcie z nami, a także rozumie nasz przekaz przez co wie, że ‘nadajemy na tych samych falach’, w stylu dostosowanym do naszej marki, produktu czy odbiorcy. Musimy pamiętać, że każdy obserwator kanałów społecznościowych różnych marek jest inny, dlatego nasz dialog z nim nie może opierać się na jednym, klasycznym i oklepanym stylu.

Jak to działa w praktyce?

Podstawy i teorię mamy za sobą, zatem czas na praktykę. Kluczem do sukcesu, poza odpowiednio dobraną strategią marketingową jest osoba, która ‘czuje bluesa’ z tematyką prowadzonego profilu.
O ile przyjemniej zapalonemu kibicowi piłki nożnej prowadzi się np. profil sklepu piłkarskiego, niż osobie, która nigdy nawet nie widziała całego meczu. Naszła Was refleksja – ale kto będzie myślał o autorze, czytając publikowane treści? Jeżeli będą one napisane językiem formalnym – każdy, jeżeli stadionowym slangiem – nikt.

Poniżej przedstawiam Wam kilka przykładów profili dostosowanych językowo do grup docelowych. Użyte są w nim – odpowiedni styl komunikacji oraz słownictwo dopasowane do tematyki fan page’a:

Grupa docelowa: młodzież

Na profilu m.in. sklepu z modą uliczną nijak sprawdzi się sztywny i formalny język. Ta komunikacja ma trafić do użytkowników w wieku 16-24 lat, dlatego powinien królować bezpośredni styl komunikacji i luźny język, opierający się na slangu młodzieżowym. Poza modnym, wśród młodzieżowy, słownictwem nie możemy zapominać o poprawności językowej. Możemy sobie jednak pozwolić na cięte riposty czy komentarzy nawiązujące do bieżących wydarzeń w świecie.

Bez obaw – ten lekki, często bardzo nieformalny styl nie świadczy o Waszym braku profesjonalizmu, a wręcz przeciwnie. Świadczy o tym, że dobrze znacie swoją grupę docelową, w punkt trafiacie w ich oczekiwania, a także kreujecie w sieci kompletny i spójny wizerunek marki.

Grupa docelowa: osoby w dojrzałym wieku

Na profilu magazynu dla osób w średnim wieku za grosz nie znajdzie zrozumienia nowoczesny język, oparty na angielskich zapożyczeniach czy znanych skrótach słownych. Na profilu dla grupy odbiorców 60+ świetnie odnajdą się za to proste, zwięzłe komunikaty, które są dla nich zrozumiałe i łatwo przyswajalne. “Seniorów” cechuje pełniejszy język, wiedza zdobyta przez lata, doświadczenie życiowe, dlatego musimy pamiętać o odpowiednim nacechowaniu językowym.

Źródło: facebook.com/magazyn60plus

Grupa docelowa: fani motocykli w średnim wieku (fanatycy, specjaliście, entuzjaści, pasjonaci)

Powtórzę raz jeszcze, bo to niezwykle cenny aspekt – nie zawsze używanie języka fachowego wskazuje na nasz profesjonalizm. Jeżeli firma, marka lub sklep ma zamiar komunikować się w mediach społecznościowych z przedstawicielami biznesu, to zbyt luźne słownictwo może zostać odrzucone przez odbiorcę i zbudować w jego umyśle negatywny wizerunek. Jeżeli jednak naszym gronem odbiorców jest zapalona banda motocyklistów, to w tym przypadku perfekcyjnie sprawdzi się socjolekt ‘hobbystyczny’ czyli język komunikacji, który jest nieoficjalny, używany w sytuacjach pozazawodowych, który charakteryzuje ekspresywność, metaforyczność i potoczność.

Dla fana, spoza świata dwóch kółek, post umieszczony poniżej wyda się prosty, nieodpowiedni lub nawet nie do zaakceptowania. Dla osoby ze świata motocykli – to strzał w dziesiątkę. Po wejściu na profil pomyśli – Ewidentnie, widać, że autor siedzi w klimacie i czuje go – super! A przecież o to chodzi, czasami nawet warto “dzidować!”.

Podsumowanie:

Uff, tyle ode mnie w kwestii języka i komunikacji dopasowanej do odpowiedniej grupy docelowej w mediach społecznościowych. Pamiętajcie, że najważniejsza jest określenie fanów, obserwatorów naszego profilu w Social Media, a dalej równie ważne jest zaplanowana i przemyślana strategia komunikacji oraz określenie języka, którym będzie posługiwał się moderator/administrator. Miejcie koniecznie na uwadze to, że język nie powinien być wyłącznie dopasowany i dobrany do marki, ale również do użytkownika czy fana profilu. Najlepszym, wyidealizowanym rozwiązaniem jest to, iż profil powinna prowadzić osoba, która ‘czuje’ temat marki, sklepu czy danej firmy. Nie będzie błędem, jeśli dana tematyka będzie napisana w innym stylu niż kolejna. Posty na profilu mogą różnić się stylem, ważne aby trafiały do naszych odbiorców.
Ostatnim, KLUCZOWYM, elementem jest to, abyście słuchali swoich fanów, odpowiadali im, wchodzili w interakcję, ale PRZEDE WSZYSTKIM dobrze, razem z nimi, się bawili!

MOTTO NA KONIEC:

“Wszystko co zamieścisz w social media musi brzmieć jak Twoja marka” (Frank Marquardt, The Barbarian Group).

 

Komentarzy

  • Jedną z największych bolączek copywritingu jest właśnie to, że trzeba pisać pod wszystkich. A to nie o to chodzi przecież.

  • Totalnie nie o to chodzi! Ważne, że masz świadomość tego, że tak jest. To już wiele. 🙂

    Tak, jak wspomniałam w tekście, materiały pisane do konkretnej grupy odbiorców będą odbierane z zaangażowaniem i przyjemności. Pozwolą odbiorcom poczuć to, że nasze komunikaty ‘mówią do nich” i rozumieją ich problemy.

Asia Radecka

ZROBIMY COŚ RAZEM?


Napisz do nas, a przedstawimy szczegóły współpracy