Blog Traffic Trends

Jak ważna jest odpowiednia strategia marketingowa?

Bardzo często spotykamy się z osobami, które chcą skorzystać z jednej, wybranej przez siebie usługi. Często chcą zrobić konkretną rzecz, którą uważają za fundamentalną dla rozwoju swojego e-biznesu. I równie często w dalszych rozmowach okazuje się, że to co mieli zaplanowane wcale nie współgra z ich planem i celami.

Roli spójnej strategii marketingowej nie można przeceniać. Przez to, że to pojęcie kojarzy się z wielkimi markami i wiedzą tajemną często unikamy jej stworzenia i po prostu wybieramy po omacku klocki, z których chcemy skorzystać w walce o Klienta na konkurencyjnym rynku.

W ramach akcji „Rozwijaj się albo giń” ponownie przyjrzeliśmy się całemu procesowi – uproszczonemu i okrojonemu na potrzeby takich sklepów jak Wasze!

„Bez względu na to jak świetna jest strategia, zawsze powinieneś patrzeć na rezultaty”. Te słowa Winstona Churchilla idealnie pasują nie tylko do naszej akcji edukacyjnej, ale do ogółu naszej działalności. Dlatego na filmach, które znajdziecie w tym artykule, dzielimy się z Wami koncepcyjną wiedzą jaką każdy z Was powinien posiąść. Wspomnimy tu o czterech fundamentalnych krokach do zgranego marketingu, czyli o celu, planie, budżecie i narzędziach. Nie możecie oczywiście szczegółowych informacji traktować jako pewnik i przenosić „jeden do jednego” na swoją działalność. Na pewno jednak długoterminowe planowanie i strategiczne myślenie w tym obszarze, pozwoli Wam wyraźnie zwiększyć przychód osiągany ze sprzedaży internetowej.

Ile razy pomyślałeś, że chciałbyś sprzedawać więcej? Ile razy chciałeś, by na Twoją stronę trafiało więcej osób? Jak bardzo chciałeś, aby Twoi fani w mediach społecznościowych wykazywali się większą aktywnością? Jeśli do tej pory stawiałeś sobie cele w ten sposób, zmień to!

Pierwszy etap do rozwoju własnego e-biznesu – umiejętne stawianie sobie celów. Wasz cel musi być ambitny i realny. Jeśli do tej pory wysyłasz dziesięć paczek dziennie, to nie planuj wysyłki dziesięciu tysięcy! Gdy na stronę wchodzi tysiąc osób miesięcznie, nie planuj, że za moment wejdzie na nią milion.

Cel musi być również mierzalny – „więcej” i „bardziej” to nie jest dobry cel. Dołożenie jednego fana na Facebooku, do miliona obecnych, to jest to „więcej”, które nic Ci nie da. Musi być również określony w czasie. Kiedyś na pewno będzie lepiej, ważne byś ten czas na osiągnięcie celu, dopasował do niego samego. Inny czas przyjmiesz przy delikatnej poprawie jednego parametru ruchu, a inny przy np. podwojeniu liczby odwiedzin.

Pomyśl o największym problemie Twojej działalności. Dlaczego nadal musisz ograniczać wydatki na reklamę i pracujesz po kilkanaście godzin dziennie? Niech rozwiązanie tego problemu stanie się Twoim celem! I do niego dopiero dołóż plan. Niech to będzie zwykła kartka z listą „to do”, do zrobienia. Wypisz rzeczy, które pomogą zrealizować cel.

Przykład. Celem może być zwiększenie ruchu organicznego na stronie. Wypisz wszystkie czynności, które mogą Ci w tym pomóc – optymalizacja strony, unikalne treści, blog firmowy, współpraca z blogerami, dodanie do wartościowych katalogów, linkowanie. Wszystko to, co może zwiększyć Twoją pozycję w wyszukiwarce. Następnie po kolei dodaj do każdej pozycji czas potrzebny na wdrożenie zmiany, a także czy będziesz w stanie zrobić to samodzielnie. Ten schemat pozwoli Ci przejść do kolejnych kroków!

Jeśli ktokolwiek Tobie powiedział, że e-biznes to tania, prosta i przyjemna forma zarabiania, to albo Ciebie okłamał, albo miał informację sprzed dziesięciu lat. Spójrz na sklepy, które znasz najlepiej. Zalando, potężny budżet z zachodu. Eobuwie – tradycja wielu lat i inwestor z setkami milionów złotych, branża spożywcza opanowana przez graczy z rynku tradycyjnego. I na tym rynku Ty!

Oczywiście nie chodzi o to byś szukał inwestora z milionami i brał olbrzymie kredyty na rozruch, jednak jak każdy biznes, bez inwestycji ryzyko jest bardzo duże. Musisz zatem cofnąć się do planu i zdobyć informacje ile kosztować będzie każde działanie. Za dużo? Zmodyfikuj cel i plan. Idealnie? Działaj!

I teraz informacja, na którą czekasz, a która pewnie nie przypadnie do gustu. Nie, nie da się dobrze wypozycjonować strony za 300 zł miesięcznie. Nie da się podbić Google’a reklamami z budżetem 200 zł plus kupon nawet we współpracy z niesprawdzonym freelancerem. Bez wsparcia reklamowego nie zostanie się też królem Facebooka. Docelowe wydatki marketingowe na poziomie kilku tysięcy złotych to minimum dla sklepu mającego ambicję na dziesiątki tysięcy złotych miesięcznej sprzedaży. Załóż roboczo, że Twoja sprzedaż wyniesie od pięciu do dziesięciu razy tyle ile wydasz. Wydasz tysiąc, sprzedaż za np. siedem, przy marży 20% zostanie Ci 1400… A koszty, które poruszyłem to tylko marketing.

Dobra wiadomość jest taka, że jeśli nie masz budżetu na wszystkie działania, to możesz uruchamiać je po kolei. I tu dochodzimy do finalnego elementu – doboru narzędzi! Jak to zrobić? Bardzo prosto. A wystarczą do tego dwa proste ćwiczenia.

Pierwsze – spróbuj określić, kto u Ciebie kupuje. Mówiłem, że proste? Wcale nie! Nawet nie wiesz ile razy słyszałem odpowiedź: „kobiety od 20 do 50 roku życia”. Koniec. Tak nie jest! Jaka płeć u Was kupuje? W jakim wieku? Co lubią? Czym się interesują? Gdzie mieszkają? Co robią w wolnym czasie? Czego słuchają na Deezerze? Co oglądają na Youtubie? Co obserwują na Facebooku? Mają Snapchata? Stwórz idealną personę dla swojego biznesu. Łatwiej Ci wtedy będzie tworzyć odpowiednie treści na bloga i swoje kanały społecznościowe, czy dobierać strony docelowe i kanały na youtubie do reklamy. Ubranka dla dzieci można reklamować skutecznie w wielu miejscach, nie tylko na blogach parentingowych, a buty Nike interesują nie tylko tych będących na blogu modowy, ale i tych, którzy właśnie oglądają konkretne teledyski.

I ćwiczenie drugie – gdzie jesteś słaby? W internecie masz wiele narzędzi, które rozpoczynają proces zakupowy i mogą tylko zainteresować Twoich przyszłych Klientów pobudzając potrzebę. Na szczęście są też i narzędzia, które skutecznie sprzedaż zamykają i trafisz dzięki nim na osoby, które nie potrzebują odwiedzać Twojego sklepu 15 razy. Im słabszy jesteś przy drugich narzędizach, tym gorzej dla Ciebie! Najłatwiej sprzedawać opanowując Google’a i to musi być cel numer jeden. Potem masz kolejne etapy wtajemniczenia wychodząc na inne strony, portale społecznościowe, formaty eksperckie, portale video i tak dalej.

Wypiszcie swoje słabe strony a z innych naszych wpisów i materiałów wideo dowiesz się dokładnie, które są Ci potrzebne!

Wszystkie szczegóły znajdziecie TUTAJ.


Dowiedz się więcej: szkolenia z marketingu internetowego

Dodaj komentarz

Piotr Urbaniak

Członek Zarządu i Dyrektor Sprzedaży w Traffic Trends. Od początku istnienia agencji odpowiedzialny za planowanie działań reklamowych dla Klientów i ich bieżącą analizę. Odpowiedzialny jest za prowadzeniu wielu kluczowych Klientów. Dodatkowo i z zamiłowania trener marketingu internetowego.

ZROBIMY COŚ RAZEM?

Napisz do nas, a przedstawimy szczegóły współpracy