Blog Traffic Trends

Podsumowanie ’16 / Prognoza ’17: E-Commerce

Plebiscyt: Podsumowanie roku 2016

Kategoria e-Commerce

Nominacje:

1. Omnichannel

2. mCommerce – rok mobile

3. fCommerce, czyli sprzedaż via Social Media (Instagram oraz Facebook)

4. Kupowanie na „kreskę” przez Internet

5. Targetowanie/programmatic marketing

6. Content Marketing i Story Telling, Wideo

7. User Experience

Wsparcie merytoryczne (statystyczne): https://ecommercepolska.pl/files/9414/6718/9485/E-commerce_w_polsce_2016.pdf

Gdy opadną już emocje związane ze świętami oraz szał zakupowy, natomiast każdy otrzymał już swój wymarzony prezent, przychodzi pora na podsumowanie. Podsumowanie nie byle jakie, bo obejmujące ostatnie 12 miesięcy – podsumowanie roku. Co takiego wydarzyło się w 2016 w e-Commerce? Sprawdźmy najważniejsze zmiany oraz trendy, które cieszyły się szczególną popularnością w kończącym się właśnie roku.

Omnichannel

Na początek na tapetę weźmy Omnichannel, czyli wielokanałowość. Przenikanie się online z offline na przestrzeni ostatnich kilku lat zyskuje coraz większą popularność i wcześniejsze opinie „w Polsce dopiero raczkuje” możemy włożyć już między bajki. Omnichannel marketing zagościł u nas na dobre, a odpowiednie i właściwe jego wykorzystanie, może okazać się strzałem w dziesiątkę dla naszego biznesu. Przedstawianie spójnego wizerunku w wielu kanałach dystrybucji oraz możliwość dotarcia do większej liczby klientów może w początkowej fazie wymagać większego nakładu prac, ale zachowanie integralności wizerunku naszej marki będzie procentowało w przyszłości.

I nie chodzi już tutaj jedynie o to, by ceny czy cechy produktów sprzedawanych w sklepie online pokrywały się z tymi w sklepie stacjonarnym – bo to tylko jedna z fundamentalnych podstaw tego typu działań – a o swoiste przenikanie się konkretnych działań marketingowych. W reklamie telewizyjnej postarajmy się zachęcić użytkownika do sprawdzenia naszego profilu w mediach społecznościowych, natomiast stamtąd skierujmy go na naszą stronę internetową.

omnichannel

mCommerce

Kolejna część w naszym podsumowaniu to mCommerce – czyli coraz większy wpływ urządzeń mobilnych na rynek e-Commerce. W kwietniu 2015 miał miejsce Mobilegeddon, który był jedynie zaczątkiem coraz większej ekspansji i udziału urządzeń przenośnych na rynek zarówno pod względem samego korzystania ze stron internetowych – jak i robienia nań zakupów. Wszystko jednak zmieniło się diametralnie dopiero niedawno, gdy Google całkowicie zmieniło swoje podejście, ogłaszając erę Mobile -First – czyli wdrożenie osobnego indeksu dla mobilnych wersji stron.

W tym miejscu warto nadmienić, że obecnie mamy w Polsce ~26mln internautów, z których blisko połowa (48%), dokonała kiedykolwiek zakupów online. Najczęściej wykorzystywanym medium jest wciąż laptop, aczkolwiek już 41% respondentów tego badania potwierdziła, iż dokonuje zakupów także przy wykorzystaniu smartfona. Co natomiast należy do najczęstszych przyczyn zrezygnowania z tej formy zakupu? Niedostosowanie strony do urządzeń mobilnych lub skomplikowany i długi proces zakupowy (proces ten, w przypadku takich urządzeń jak smartfony czy tablety powinien zostać uproszczony do maksimum, tym bardziej, że zakupów takich zazwyczaj dokonujemy w biegu – nikt nie chce spędzać mnóstwa czasu na wypełnianie kolejnych formularzy podczas składania zamówienia!).

mcommerce

Czy to jednak oznacza początek końca ery desktopów? Niekoniecznie.

Czy powinienem dostosować swoją stronę do rynku mobilnego? Jak najszybciej!

W 2015 roku w Polsce, ruch z urządzeń mobilnych wynosił nieco ponad 20% całego ruchu.

Po niecałym roku, a dokładnie w październiku, ruch z urządzeń mobilnych wyprzedził tzw. desktopy, natomiast prognozy na 2017 rok szacują dalszą ekspansję, do blisko 75% udziału – to chyba wystarczający argument dla kogoś, kto do tej pory nie wdrożył jeszcze wersji mobilnej swojego sklepu. W Polsce obecnie wartości te oscylują w okolicach 35%, więc warto zadać sobie pytanie – czy stać mnie na stratę 35% klientów?

mcommerce - statystyka

fCommerce

Pora na fCommerce, czyli sprzedaż przy wykorzystywaniu mediów społecznościowych.

Zapoczątkowana w zamierzchłych czasach przez Facebooka (dosyć nieudolnie, o czym więcej napisał Jacek w tekście Sklep na fan page’u i produkty w postach – odrodzenie F-Commerce?), ewolucja w e-Commerce miała być nowym trendem, wyznacznikiem dalszych etapów sprzedaży przy użyciu tego kanału. Niestety wtedy się nie udało, jednak niedawno wdrożone funkcjonalności, które pojawiły się zarówno na Facebooku jak i Instagramie wróżą dużą popularność temu kanałowi sprzedaży.

Możliwość tagowania/umieszczania odnośników do konkretnych produktów (a także zakupu z poziomu aplikacji), w znacznym stopniu uprości działania nie tylko prowadzącym konkretne konta, ale także kupującym – konieczność odsyłania do „linka w bio” lub umieszczanie odnośników do konkretnych produktów we wpisach (nieklikalnych w przypadku Instagrama), odejdzie do lamusa.

Kupowanie na „kreskę” przez Internet

Kupowanie „na kreskę” to najmłodsza nowinka w naszym zestawieniu, jednak przebojem może ona zdobyć rynek e-Commerce w 2017 roku. Kup na kreskę, bo o tym serwisie mowa, to nic innego jak znane z dawnych lat „kupowanie na zeszyt” w odnowionej formie.

Oczywiście część sklepów wykorzystuje już podobne techniki, gdzie w ciągu 100 dni od zakupu możemy zwrócić produkt, jednak w tym przypadku – mamy 14 dni na zapłacenie za produkt według zasady kup teraz, zapłać później. Ten nowy system „płatności” oferuje także możliwość zakupu na raty, dzięki czemu każdy korzystający może wybrać dogodną dla siebie formę spłaty należności.

Targetowanie/programmatic marketing

Kolejne miejsce w naszym podsumowaniu to targetowanie, które podobnie jak omnichannel, jest już „z nami” od dłuższego czasu, ale tak naprawdę ostatni rok pokazał, jak wiele może to zmienić w podejściu do klienta. Zbieranie danych o naszych potencjalnych klientach, które później możemy wykorzystać do zaprezentowania im jak najlepszej oferty, to tak naprawdę przyszłość marketingu. Możliwość dopasowania konkretnych produktów do danego użytkownika, na podstawie zebranych o nim informacji umożliwi zmniejszenie odsetka nietrafionych reklam, które pojawiają się tylko dlatego, że ktoś wcześniej dla żartu szukał krasnali ogrodowych.

Content Marketing i Story Telling

Content Marketing i Story-Telling – czyli coś, co króluje (i to dosłownie, w końcu Content is King), od dłuższego czasu. I nie mamy tutaj na myśli tylko contentu w odniesieniu do samych treści, ale ewolucji w nowe formy – czyli obraz i wideo. Dobrze opowiedziana historia nie tylko pomoże zbudować o wiele lepszą relację z użytkownikami, ale często przyczyni się do zwiększenia sprzedaży – w końcu jako klienci chcemy się identyfikować z marką, którą kupujemy. Dodatkowo, mając większą świadomość dotyczącą historii powstania danego sklepu, utożsamiając się z nią, chętniej dokonamy zakupu właśnie tam.

Przybierający nowe formy kontent, który ewoluował w wideo przybiera na sile, co widać chociażby w coraz większym poleganiu marek na znanych Youtuberach. Połączenie znanego i lubianego przez nas Youtubera, który reklamuje konkretne produkty lub usługi wyzwala w nas pozytywne emocje w stosunku do marki, którą promuje. Oczywiście nie jest to regułą, ponieważ wciąż pojawiają się jeszcze głosy „sprzedał się”, które jednak obecnie zajmują coraz mniej miejsca w komentarzach pod konkretnymi produkcjami. Wzrasta świadomość nie tylko w stosunku do konkretnych marek, ale także Youtuberów, którzy stają się opinion leaderami, testującymi dla nas produkty.

content marketing

Ostatni punkt naszego zestawienia to User Experience, czyli coś, co do tej pory zajmowało jakieś miejsce podczas tworzenia naszej strony WWW, jednak nie prowadziło do szerzej zakrojonych działań. Bo w zasadzie po co tworzyć stronę dla użytkowników, którzy będą z niej korzystali, skoro ona ma podobać się nam? Takim błędnym podejściem kieruje się wciąż wielu właścicieli stron i sklepów, jednak świadomość wzrasta wraz z pojawianiem się kolejnych firm świadczących usługi zapewnienia jak najlepszego „Experience” użytkownikom na naszej stronie.

Swoją cegiełkę dołożyło tutaj także Google, które przypomina za każdym razem, iż nasze strony powinny być wygodne dla użytkowników i tworzone dla nich – niezależnie od urządzenia, na którym będą ją przeglądać. Denerwujące, samoodtwarzające się filmy, okienka pop-up zakrywające całą stronę czy nawet brak wersji mobilnej na szczęście stają się rzadkością, dzięki czemu wzrasta komfort przeglądania kolejnych stron w Internecie.

User Experience

User Experience to nie tylko sposób, w jaki umieszczone są elementy/przyciski na stronie, ale także tzw. background – czyli chociażby czas wczytywania strony. Według niektórych badań, użytkownik korzystający ze smartfona zrezygnuje z dalszego przeglądania witryny, jeżeli ta ładuje się dłużej niż 3 sekundy. Brzmi niemożliwie, jednak jest to jak najbardziej prawdziwe. W dobie szybkiego i łatwego dostępu do jakiejkolwiek informacji nie ma czasu na czekanie, aż strona się załaduje – automatycznie jest ona „wykreślana”, niczym najsłabsze ogniwo w stadzie, użytkownik wraca do wyników w Google, nam w Analyticsie rośnie współczynnik odrzuceń, a konkurencja, której strony ładują się szybciej na tym korzysta. W tym momencie, tak jak i przy wersji mobilnej, warto zadać sobie pytanie, czy stać mnie na kolejną stratę klientów, zniechęconych długim czasem oczekiwania na załadowanie się treści.

Co przyniesie nam 2017? Z pewnością dużo… automatyzacji, ulepszeń i uproszczeń. W końcu żyjemy w coraz większym biegu, a kolejne usprawnienia mają nam ułatwiać wykonywanie zadań. Rozwinięcie takich technologii jak one-click-buy (lub dash button, oferowany już przez Amazon), w połączeniu z kupowaniem na kreskę (buy now, pay later), a dodatkowo – dodanie do tego transportu przesyłek przy pomocy robotów i dronów… Brzmi jak science-fiction. Ale wszystko to jest bliżej, niż nam się wydaje.
amazon dash button

Co zmieni/pojawi się w e-Commerce? Na pewno mobile będzie zyskiwał coraz większą popularność i dotarcie do prognozowanego 75% udziału w rynku to jedynie kwestia czasu. Dlatego jeżeli do tej pory nie wdrożyliście jeszcze tej wersji w swoim sklepie – to ostatni dzwonek, bo później może być już za późno.

Poza tym coraz większą rolę będzie odgrywało targetowanie, które jeszcze bardziej przyczyni się do jak najlepszego dostosowania reklam i propozycji wyświetlanych użytkownikom. A wszystko to połączy w całość Omnichannel, dzięki czemu wszyscy będziemy żyli długo i bez reklam krasnali ogrodowych. 🙂

Damian Hliwa

Od 2014 roku dzielnie próbuje sprostać wyzwaniom rzucanym przez Traffic Trends. Obecnie na stanowisku Team Leadera w dziale SEO. Prywatnie wielbiciel Polskiej części Tatr i kolarstwa górskiego.

ZROBIMY COŚ RAZEM?


Napisz do nas, a przedstawimy szczegóły współpracy