Siła grafiki sklepu, czyli jak pokazać produkt, aby zmaksymalizować jego sprzedaż.

Paweł Jóźwik

E-commerce | 2018-04-03 | 5 min czytania

Siła grafiki sklepu, czyli jak pokazać produkt, aby zmaksymalizować jego sprzedaż.

Landing page to w dosłownym tłumaczeniu strona lądowania, strona, na którą potencjalny klient wpada jako pierwszą. Trzymając się porównania do sklepu w świecie rzeczywistym, jest to nasze przejście przez drzwi. Od tego co zobaczymy i poczujemy zależy cała dalsza interakcja ze sklepem. W ramach typowego sklepu możemy wyróżnić 4 główne typy stron lądowania. Jest to oczywiście strona główna, strona produktu, lista produktów i specjalnie przygotowana strona ofertowa. Tą ostatnią stosuje się często w przypadku większych i bardziej zorganizowanych kampanii. W tym wpisie chciałbym się skupić na osobach lądujących na kartach produktów z prostego powodu. Jest to najczęściej stosowany landing page w kampaniach e-commerce.

  1. Podejście psychologiczne

Wyobraźmy sobie proces. Klient widzi reklamę na Facebooku, która go zainteresowała i postanawia w nią kliknąć. Co się w tym momencie dzieje w głowie klienta. Po pierwsze myśli o przedmiocie z reklamy. Wzbudziliśmy jego zainteresowanie na tyle, że postanowił sprawdzić więcej informacji. Może wyobraził sobie jak używa danego produktu, może myśli o wyniku posiadania tego produktu. Załóżmy przez chwilę, że przedmiotem reklamy był ekspres do kawy. Widzicie te poranki ze świeżo przygotowaną kawą, czujecie zapach? Klik.

Otwiera się strona docelowa, czyli nasz landing page i widzimy:

Screen-Shot-2018-03-09-at-11.48.11.png

lub to:

Screen-Shot-2018-03-09-at-11.50.25.png

Oba screeny są poprawne pod względem budowy ale tylko jeden z nich w świadomy i trafiony sposób nawiązuje do uczuć i emocji związanych z danym zakupem. Mówię tu o zupełnie innym podejściu do budowy stron ofertowych. O podejściu opartym o psychologię.

  1. Podejście standardowe

Kto czytał poprzedni wpis o prawidłowej budowie sklepu ten zapoznał się już  z moją koncepcją pytań do szablonów. W przypadku landing page chciałbym pokazać ten sam mechanizm. Jakie pytania rodzą się w głowach osób wchodzących na kartę produktu? Na pewno: czy to jest najlepsza oferta w internecie, czy dostarczą mi to na jutro, jak mogę za to zapłacić, czy dają gwarancję, jakie są kolory, czy coś jeszcze muszę do tego kupić, czy mnie na to stać, czy mogę kupić na raty…

Te pytania można mnożyć, ponieważ każdy zakup jest inny. Czy Wasz landing page odpowiada na najbardziej oczywiste pytania?

Prawidłowo zbudowana karta produktu powinna zawierać następujące elementy:

Screen-Shot-2018-03-09-at-11.57.45.png

  • Nazwę produktu
  • Symbol produktu, który precyzyjnie go identyfikuje
  • Cenę
  • Dostępność
  • Podstawowe parametry porównawcze
  • Zdjęcia produktu i filmy produktu
  • Informację o możliwości zwrotu
  • Informacje wspierające sprzedaż: raty, zamawianie telefoniczne, opinie
  • Listę akcesoriów lub wymaganych elementów dodatkowych
  • Pełen opis produktu
  • Dane techniczne
  • Informację o gwarancji
  • Pytania z odpowiedziami do produktu

Wszystkie powyższe stanowią kompletną listę, która wyczerpuje potencjalne pytania blokujące klienta przed zakupem. Z taką zawartością informacyjną klient pozostawiony jest już tylko z wyborem pomiędzy parametrami ofert różnych sklepów takimi jak cena, dostępność i inne warunki handlowe.

  1. Podejście idealne

Jak otworzymy karty produktów na wybrany ekspres do kawy z wiodących sklepów internetowych rzuci nam się w oczy, że wszystkie są bardzo podobne. Większośc tych kart jest przygotowana bardzo dobrze i zawiera prawie komplet pozycji z mojej listy.

Tym sklepom pozostaje zatem konkurowanie ceną, promocjami lub włączenie elementu psychologicznego. Bardzo szybko da się zauważyć, że na popularne produkty ceny oscylują w nieznacznym przedziale. Niewiele się od siebie różnią. Jeśli mamy do wyboru taki sam ekspres za 1299 i 1289 lub 1300 zł to można założyć, że oferta handlowa jest taka sama.  Wybór odbędzie się na poziomie psychologicznym. Klient zada sobie pytania: czy to jest mój ulubiony sklep, czy już tu kupowałem, czy wysyłają moim ulubionym kurierem, czy zapłacę ulubioną formą płatności, czy dostanę jakieś punkty lojalnościowe, czy warto je zbierać…?

Wisienką na torcie może się okazać to co zaprezentowałem na samym początku. Jeśli jakiś sklep pokaże mi produkt w sposób pobudzający moje zmysły i emocje to ma dużą szansę stać się moim pierwszym wyborem. Ludzie kupują wzrokowo. Racjonalizujemy sobie wszystko co techniczne i liczbowe, ale kierują nami emocje. Najbardziej identyfikujemy się z miejscami, które są nam bliskie: z ulubionymi kolorami, ulubionymi miejscami, motywacjami, przekonaniami.

  1. Jak to zrobić w praktyce?

Trudno jest określić poradę uniwersalną dla wielu branż. Dla różnych asortymentów będą to zupełnie inne czynniki i metody. Lista pomysłów i sposobów na osiągnięcie tego celu:

  1. Ubierz swój sklep w swoją historię - wykorzystaj elementy graficzne wprowadzające w odpowiedni klimat, zastąp zdjęcia na białym tle zdjęciami pokazującymi produkt w użyciu
  2. Pokaż swoją opinię, zabierz głos, rekomenduj produkty
  3. Pokaż swój własny content i zaprezentuj produkt lub wynik jego użycia
  4. Zaprezentuj się jako członek danej społeczności, daj się polubić
  5. Bądź kreatywny

Przykłady:

Bez-tytu%C5%82u-1.jpg

Bez-tytu%C5%82u33.png

44444.jpg

55555.jpg

Screen-Shot-2018-03-09-at-13.06.36.png

Screen-Shot-2018-03-09-at-13.08.00.png

Screen-Shot-2018-03-09-at-13.12.41.png

  1. Podsumowanie

Duże sklepy mają duże opisy bo są duże?

Czy

Duże sklepy są duże bo mają duże opisy?

Co było pierwsze? Czy Ty możesz sobie pozwolić aby mieć gorzej zbudowaną kartę produktu, czyli Twój najpopularniejszy landing page, niż konkurenci? To jest praca u podstaw do wykonania w celu odniesienia sukcesu w branży e-commerce. Po pierwsze musisz dostosować swoją kartę produktu do obecnie panujących norm. Po drugie musisz pójść o krok dalej i wyróżnić się spośród wielu takich samych ofert. Powodzenia.

Paweł Jóźwik

Pasjonat i praktyk e-commerce. Od wielu lat uczestnik polskiego rynku e-commerce. Założyciel agencji marketingu internetowego Traffic Trends, od 5 lat na stanowisku prezesa. Wraz z zespołem pomaga w rozwoju kilkuset sklepów internetowych należących do klientów firmy. Specjalista analityki internetowej.

Napisz do nas i odbierz w ciągu 24h ofertę dla Twojej firmy!

Zamów bezpłatną wycenę

Znajdź nas również tu:

Traffic Trends Sp. z o.o.

NIP 7773174094
ul. Piątkowska 163
60-650 Poznań
e-mail: bok@traffictrends.pl
tel. 616 690 427

Zapisz się na newsletter

Wysyłamy go raz w tygodniu i nie spamujemy!