Skuteczna platforma B2B nie potrzebuje na starcie kompletu wszystkich funkcjonalności. Na początek budujemy fundament: cenniki zależne od grup klienta, sprawne składanie wycen i zamówień, konta firmowe oraz podstawowa integracja z ERP. Następnie zastanawiamy się nad warstwą, która buduje przewagę nad konkurencją. Na końcu wdrażamy funkcje, które mają sens dopiero przy skalowaniu biznesu. Poniżej rozkładamy każdy z tych etapów na czynniki pierwsze z perspektywy osoby, która dba o budżet, harmonogram i zakres wdrożenia.
B2B rządzi się inną logiką niż sklep konsumencki. W B2C klient wchodzi, porównuje ceny, kupuje impulsywnie. W B2B kupuje się hurtowo, często przez kilka osób naraz, z ustaloną wcześniej ceną, limitem kredytowym i historią zamówień, którą ktoś musi znać na pamięć albo mieć pod ręką w systemie. To sprawia, że lista potrzebnych funkcjonalności różni się od standardowego sklepu: cennik indywidualny, zapytania ofertowe, rolę w organizacji, integracja z magazynem, konfigurator produktu, aplikacja mobilna dla handlowców w terenie.
Zbudowanie tego wszystkiego na raz może okazać się wymagające i nieefektywne finansowo i czasowo. Dlatego zamiast pytać "co platforma B2B powinna mieć", warto pytać "co powinna mieć najpierw, a co może poczekać".
To funkcjonalności, bez których nawet najprostsza sprzedaż hurtowa online się nie uda. Jeśli któregoś z tych elementów zabraknie, klienci B2B wrócą do zamawiania mailem albo offline przez handlowca.
Te cztery elementy to warunek potrzebny, aby platforma w ogóle zastąpiła dotychczasowy sposób sprzedaży.
Kiedy fundament stoi, dopiero wtedy warto inwestować w funkcjonalności, które nie są konieczne, ale realnie determinują, dlaczego klient zostaje akurat u Ciebie, a nie u konkurencji, która ma podobny katalog produktowy.
Te funkcje nie są priorytetem na start, ale ich brak w architekturze na wczesnym etapie potrafi się zemścić przy skalowaniu. Lepiej wiedzieć, że będą potrzebne, zanim zabraknie na nie miejsca w strukturze danych.
W jednym z projektów klient przyszedł na pierwsze spotkanie z gotową listą funkcji rozpisaną na kilku stronach arkusza, część skopiowaną od konkurencji, część z warsztatów wewnętrznych, część z pomysłów, które ktoś usłyszał na konferencji branżowej. Każda funkcja miała w głowie zespołu status "must have".
Zamiast wyceniać całość na raz, podzieliliśmy tę listę dokładnie według trzech warstw opisanych wyżej. Fundament wszedł do pierwszej fazy. Warstwa różnicująca poszła do drugiej, rozłożonej na kilka kolejnych miesięcy. Warstwa skalująca została zaprojektowana w architekturze danych od razu, ale zaimplementowana dopiero wtedy, kiedy pojawiła się na nią realna potrzeba biznesowa.
Efekt: pierwsza wersja platformy wyszła na produkcję szybciej, klienci zaczęli z niej korzystać, a firma miała prawdziwe dane do podjęcia decyzji o tym, co budować dalej.
Od czego zacząć budowę platformy B2B przy ograniczonym budżecie?
Od czterech elementów fundamentu: cen zależnych od grup klientów, sprawnego składania zamówień, kont dla całych organizacji i podstawowej synchronizacji z ERP. To one decydują, czy klient w ogóle przesiądzie się z dotychczasowego sposobu zamawiania.
Czy integracja z ERP musi być gotowa już na starcie?
Nie musi być pełna, ale powinna istnieć w podstawowej formie, przynajmniej dla stanów magazynowych i cen. Bez tego handlowiec i tak będzie wracać do ręcznego poprawiania zamówień, co mija się z celem wdrożenia platformy handlowej.
Jak długo trwa wdrożenie MVP platformy B2B?
To zależy od stopnia skomplikowania integracji i liczby systemów po stronie klienta, ale samo domknięcie fundamentu zwykle da się rozłożyć na kilka do kilkunastu tygodni, jeśli zakres jest faktycznie ograniczony do tego, co jest konieczne na start.
Jeśli temat priorytetyzacji funkcji B2B jest dla Ciebie interesujący, polecamy odcinek Manufaktura e-commerce, gdzie ten sam problem rozkładamy z perspektywy technicznej.
A jeśli zastanawiasz się, jak wygląda platforma B2B zbudowana dokładnie według tej logiki, czyli fundament pierwszy, a reszta w kolejnych fazach, warto zerknąć na Endora Commerce. To nasza własna platforma, w której opisane podejście jest wbudowane w architekturę.
Endora działa na rynku e-commerce B2B od 2013 roku i specjalizuje się w budowie platform sprzedażowych opartych na Magento (Adobe Commerce), Shopware, Sylius i rozwiązaniach dedykowanych, zintegrowanych z systemami ERP, PIM, WMS i CRM. Zespół zrealizował ponad 120 projektów dla klientów z 5 krajów, od dystrybutorów po producentów przemysłowych.
Poza samymi wdrożeniami Endora prowadzi audyty techniczne istniejących platform, sprawdzając wydajność, bezpieczeństwo i zgodność z dobrymi praktykami, a także konsulting przy wyborze stacku i planowaniu roadmapy e-commerce. Po starcie produkcyjnym zespół zostaje przy kliencie w modelu utrzymania i rozwoju systemu.
Endora buduje własny produkt, Endora Commerce - natywną platformę B2B z modułami AI, projektowaną pod procesy biznesowe klienta, a nie na odwrót.
Więcej o firmie na endora.pl, o produkcie na commerce.endora.software.
Justyna Brończyk jako Key Projects Lead w ENDORA odpowiada za wdrożenia platform e-commerce B2B - Endora COmmerce, Magento, Sylius, Woocommerce oraz integracje z systemami ERP, PIM i WMS dla firm motoryzacyjnych, produkcyjnych, przemysłowych i dystrybucyjnych. Łączy zarządzanie projektami z techniczną wiedzą o platformach sprzedażowych, dbając o transparentną komunikację i przewidywalny proces wdrożenia, od analizy potrzeb po produkcję.
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten wpis
Oceń ten wpis:
NIP 7773174094
e-mail: bok@traffictrends.pl
tel. 888 211 157
Poradniki, aktualności, i narzędzia e-commerce